Jak informuje Puls Biznesu (w wydaniu drukowanym i na Pb.pl), firmy mające sklepy w galeriach handlowych, z członkami naszego Związku na czele, planowały złożyć wobec skarbu państwa zbiorowy pozew dot. uniemożliwienia funkcjonowania w czasie lockdownów. Sytuacja zmieniła się jednak w związku z tym, że rząd przygotuje ustawę, która ma zwalniać najemców z 80 proc. czynszu w galeriach za okres zamknięcia punktów i z 50 proc. przez trzy miesiące po ustaniu obostrzeń. W artykule redakcja poinformowała też o zapewnieniu ze strony Tomasza Ciąpały, prezesa Lancerto i członka zarządu naszego Związku, że jego spółka nie przystąpi do pozwu oraz że zamierza przekonywać innych przedsiębiorców do zrezygnowania z tych roszczeń.
Puls Biznesu odwołuje się też do opinii prawnej prof. Michała Romanowskiego z kancelarii M. Romanowski i Wspólnicy, którą w marcu br. uzyskał nasz Związek, zauważając, że odstąpienie od pozwu zbiorowego nie oznacza, że wszystkie firmy unikną drogi sądowej. Na podstawie wspomnianej opinii wyjaśnia też, dlaczego niektórzy przedsiębiorcy mogą być wręcz zobowiązani do takiego postępowania. W materiale redakcja przedstawia również kwestię drogi sądowej między najemcami a galeriami.