Stacja Polsat News w programie Obraz Dnia relacjonuje nasz protest przeciwko wysokim czynszom w galeriach handlowych.
– Oczekujemy zrozumienia ze strony wynajmujących, ponieważ nowe realia powinny obligować również wynajmujących do poniesienia w miarę równych kosztów światowej pandemii. Naszym zdaniem nie powinno być tak, że koszty, z którymi zmagamy się dzisiaj my miałyby nie dotyczyć tych, którzy są dzisiaj naszymi partnerami biznesowymi – mówi redakcji Artur Kazienko, prezes firmy Kazar i członek Zarządu ZPPHiU.
Bertrand Jasiński, reprezentujący Sale Zabaw Fikołki, sieć należącą do ZPPHiU zwraca uwagę na to, że problemy zaczynają się dopiero po lockdownie. – Jesteśmy 11 dni po odmrożeniu i porównując wyniki rok do roku spadki niestety osiągają 90 % w skali całej naszej sieci. Ludzie mają strach przed określonymi działaniami będzie potrzebny czas, żeby to zmienić i to jest problem nie tylko nasz. To również problem wynajmujących – zauważa. – To musi być wspólna dyskusja i wspólne dojście do kompromisu – dodaje przedsiębiorca.
O konieczności zamknięcia lokalu z uwagi na brak porozumienia z wynajmującymi mówi natomiast Maciej Wojas z firmy Wojas należącej do ZPPHiU: Podjęliśmy decyzję, że z dniem 1 czerwca zamykamy lokal. Nie jesteśmy w stanie funkcjonować na tych warunkach, nasz biznes był przygotowany w oparciu o sytuację sprzed pandemii. Ta sytuacja się totalnie odwróciła.
– W drodze dialogu, w drodze porozumienia naprawdę można wiele zmienić, a jak się nie da to przepisami przepisami, które będzie musiał wprowadzić wg mnie parlament – zauważa Alfred Bujara z Rady Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.