Do Rzeczy: Polska strefa euro
- 3 sierpnia 2020
Redakcja Do Rzeczy zwraca uwagę na to, że po wybuchu pandemii kurs złotego mocno spadł, przez co wzrosły ceny wynajmu powierzchni m.in. w galeriach handlowych, za które w większości płaci się w euro. To duży problem również dlatego, że wiele firm walczy obecnie o przetrwanie, zmagając się ze spadkami przychodów (szczególnie sklepy i punkty usługowe w centrach handlowych).
Autor artykułu zauważa, że bardzo wysokie stawki za wynajem powierzchni to dla wielu firm w Polsce jeden z głównych wydatków (ok. 20 proc., a nawet 35-40 proc. przychodów). Rozważa przyczyny opłat w euro, wskazując m.in. na to, że 90% biurowców, centrów handlowych czy kompleksów logistyczno-magazynowych jest budowana w Polsce przez zagraniczne firmy, zaciągające na ten cel kredyty za granicą (zwykle z zachodniej Europie, a więc w euro). Redakcja zwraca uwagę też na to, że właściciele tych obiektów ryzyko kursowe (osłabienia złotego) przerzucają na najemców. – Co do kosztów najmu, z oczywistych względów, w obecnej sytuacji najemców znacznie bardziej opłacalne byłyby rozliczenia w walucie krajowej – mówi Sławomir Łoboda, wiceprezes LPP, spółki należącej do naszego Związku.










