– Nie wykluczam otwierania kolejnych sklepów w centrach handlowych w Polsce, natomiast biorąc pod uwagę stosunek sprzedaży on-line do off-line skończył się ten moment, kiedy my – jako branża rynku fashion – nie mieliśmy alternatywy poza centrami handlowymi – mówi Artur Kazienko, prezes zarządu Kazar i członek zarządu naszego Związku stacji Biznes24 w programie Biznes od rana.
Członek zarządu naszego Związku zauważa w rozmowie, że pięć–sześć lat temu, kiedy on-line startował można powiedzieć, że centa handlowe były jedyną opcją dla rozwoju polskich marek ze średniej półki premium. Obecnie jednak ta perspektywa zmieniła się wśród członków naszego Związku. – Wyłączył się jakby taki motor, który pchał wszystkich do otwierania kolejnych sklepów w centrach handlowych. Już tego nie ma, więc tu na pewno nastąpi pewnego rodzaju korekta, jeżeli chodzi o myślenie o rozwoju, otwieraniu sklepów, przede wszystkim o poziomach czynszów, które niejednokrotnie niestety zabijały naprawdę fajne polskie biznesy, które nie były w stanie osiągnąć takiego poziomu sprzedaży, który zapewniłby im rentowność w tym kanale dystrybucji – komentuje Artur Kazienko.
W rozmowie wskazuje też na kluczowe kwestie mające wpływ na to, w jakim stanie firmy przetrwały czas lockdownów – to, jaką gotówką dysponowały zanim się zaczęła pandemia oraz jakiego wsparcia ze strony np. banków czy PFR mogły się spodziewać. Zauważa też, że bardzo istotnym czynnikiem dla branży handlowej, która była zamykana wielokrotnie, jest e-commerce i od niego w największej mierze zależy sytuacja firm po pandemii. Zapytany o możliwe przejęcia na rynku komentuje, że to firmy, które zdecydowanie budowały swoją przewagę w sprzedaży on-line będą tymi, które będą rozdawały karty.
Artur Kazienko w rozmowie z Biznes24 zwraca również uwagę na pewien poziom nasycenia polskiego rynku takimi markami jak Kazar, Ochnik, Lancerto i wskazuje na potrzebę raczej optymalizacji niż rozwoju sieci sklepów. – Liczymy na to, że udział e-commerce w naszych przychodach będzie zdecydowanie się zwiększał i strategię również kierujemy w stronę budowania przewagi w sprzedaży on-line – zauważa Artur Kazienko. Wspomina też o tym, że Kazar właśnie wystartował ze sprzedażą na Zalando na 10 rynkach europejskich. Przybliża również udział tego kanału w sprzedaży marki – w 2019 roku wyniósł on 24%, w 2020 roku – już 40%, a obecny rok jest szacowany na poziomie ok. 40- 45%.
Członek zarządu naszego Związku odnosi się w wywiadzie również do pytania o propozycje kupna biznesu. – Okres pandemii to taki czas, kiedy trudno znaleźć parametr, w oparciu o który należałoby dokonywać wyceny biznesu, a więc odkładamy wszystkie tego typu rozmowy na wiele miesięcy do przodu. Mamy nadzieję, że ten rok, to rok, kiedy właśnie zakończyliśmy okres pandemii i teraz będzie tylko czas, kiedy będziemy odrabiali straty – podsumowuje Artur Kazienko.